wtorek, 17 marca 2015

Bo żeby mieć fajne ciuchy trzeba chodzić do .......Lidla :)

Witajcie!!!!

Wiosna, wiosna ach to Ty - czy u was też jest tak pięknie jak u mnie?? Od razu chce się żyć, jeszcze niech tylko  zmienią czas na letni i już wszystko będzie cacy:) A dzisiaj chciałam wam pokazać moje nowości z garderoby i nie będą to ciuchy z taniej odzieży:P Od jakiegoś czasu zamiast cotygodniowej wyprawy na nową dostawę do "ciuszka" wybieram się do ....Lidla. Powiem wam że można tam znaleźć genialnej jakości ubrania czy buty i do tego bardzo modne :) Ceny też nie są wygórowane, zresztą same zobaczcie co udało mi się upolować w ostatnim czasie....


Marynarek nigdy za wiele zwłaszcza w mojej pracy, więc w mojej garderobie pojawiły się dwa nowe egzemplarze: biała - około  60 zł (chyba :P)

i granatowa za 77 zł - materiały obu są świetnej jakości


Paski podobno mają być modne w tym sezonie, więc skusiłam się na dwie bluzki w czarne i czerwone pasy ( około 30 zł)


Czerwona była w dwupaku za około 30 zł dwie sztuki 




Spodnie też musiały się pojawić granatowe legginsy za 33 zł 

i białe za około 35 zł




Jednak najbardziej zadowolona jestem z butów - jako prawdziwa butomaniaczka oczywiście :P
Buty z Lidla są tanie, ładne i wygodne - czegóż chcieć więcej :)




Wszystkie buty kosztowały około 60 zł parę- brakuje jeszcze jednej, mojej ulubionej pary która jest w małej renowacji u szewca:) Jak widać i dla męża coś się znalazło :)
Bieliznę też można dostać w Lidli i to całkiem fajną...... :)





Odzież i buty w Lidlu są na prawdę godne uwagi, cenowo też wychodzi całkiem nieźle zwłaszcza że ich jakość jest świetna. Także koniecznie zwróćcie na nie uwagę podczas codziennych zakupów spożywczych :P Kolejne nowości odzieżowe pojawią się w ten czwartek i ja na pewno tam będę :)

Buziaki:*
A wy kupujecie w Lidlu odzież i obuwie 
p.s. Tak dla jasności, nikt mi za ten post nie zapłacił :P


niedziela, 15 marca 2015

Czekoladowo - waniliowa kąpiel z BingoSpa

Witajcie!!!

Kolejna niedziela prawie za nami, jutro znowu początek tygodnia - jak ten czas szybko leci;/ Z jednej strony się cieszę, ponieważ z niecierpliwością wyczekuję prawdziwej wiosny, a z drugiej strony przeraża mnie ten biegnący  czas - dziwne mam przemyślenia z końcem tygodnia hi hi:P

Ale dzisiaj nie będzie o czasie ale o kąpieli:P A raczej o płynie do kąpieli, którego ostatnio używam. Produkty BingoSpa miałam już okazję używać, jedne polubiłam inne mniej a czy przypadła mi do gustu kąpiel czekoladowo waniliowa ???



PLUSY:
  • pojemność i wydajność- 1000 ml butla wystarczy na bardzo długi czas tym bardziej, że płyn jest bardzo wydajny- wystarczy niewiele produktu aby powstała odpowiednia ilość piany.
  • opakowanie- poręczna, plastikowa butla, z której płyn wydobywa się bezproblemowo
  • cena - 20 zł za taką pojemność dla mnie nie jest ceną wygórowaną 
  • działanie - płyn super się pieni, co uwielbiam w tego typu produktach ale........



MINUSY:
  • zapach - jak dla mnie jest to największa wada tego produktu, ponieważ podczas kąpieli praktycznie nic nie czuć z pięknego zapachu wanilii i czekolady, który unosi się po otworzeniu korka 
  • działanie - piana o której pisałam wyżej niestety pojawia się  tylko na chwilę, po paru minutach po wannie wypełnionej pianą nie zostaje nic - dlatego ten punkt pojawił się w plusach i minusach 




Mam mieszane uczucia co do tego produktu, niby jest z nim wszystko O.K. ale czegoś mu brakuje:P Jestem osobą która uwielbia się wylegiwać w wannie pełnej piany, tutaj tego mi zabrakło- bo owszem piana jest ale tylko na chwilę, no i brak mi tego cudownego zapachu, który kojarzy mi się z likierem waniliowym :P
Niestety jak dla mnie jest to przeciętniak, który szybko zużyję i jeszcze szybciej o nim zapomnę .....
A wy używałyście kiedyś tego płynu??

Buziaki:* miłej niedzieli wam życzę
p.s. już niedługo będę  miała dla was małą niespodziankę :)

wtorek, 10 marca 2015

Upominki z Dnia Kobiet :)

Witajcie!!!

Dzisiaj mam dla was przegląd naszych prezentów, którymi obdarowali nas sponsorzy na naszym ostatnim spotkaniu:) Z tego miejsca chciałam serdecznie podziękować wszystkim firmom za przekazanie nam upominków z okazji dnia kobiet:) Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!! A teraz zapraszam na oglądanie :)






Wspaniałości do pielęgnacji ciała od
Pięknie pachnące świeczki i woski od



Do pielęgnacji włosów w najbliższym czasie używać będę produktów od PILOMAX


Kosmetyki do makijażu od MIRACULUM .....






oraz od firmy LAMBRE :)


Firma KNEIPP obdarowała nas umilaczami do kąpieli i ciała :)


Kosmetyki z The Secret Soap Store odbierałam osobiście i powiem wam, że jestem nimi jak i całym stoiskiem zachwycona. Bardzo mnie cieszy, że wreszcie sklep tej firmy pojawił się w Lublinie - wyspa znajduje się w nowo otwartych Tarasach Zamkowych na poziomie -2.  Tyle zapachów i kolorów dawno nie widziałam, zresztą same zobaczcie :)




A takie wspaniałości będę miała przyjemność testować :)




Od firmy HEAN dostałyśmy próbeczki i cienie - niestety ale paczka dotarła już po spotkaniu
jednak nie ma tego złego bo za miesiąc widzimy się z dziewczynami ponownie więc na pewno je dziewczynom przekaże:)


A na zakończenie cały przegląd prezentów razem :)

Dziękujemy raz jeszcze :)



niedziela, 8 marca 2015

Blogerski dzień kobiet w moim domu :)

Witajcie!!!!

Witam was w ten piękny, niedzielny poranek. Dzisiaj dzień kobiet- dlatego wszystkim kobietom składam wszystkiego co najlepsze aby wasze wszystkie życzenia się spełniły ♥

A ja chciałam wam dzisiaj opowiedzieć, co się działo u mnie w dniu wczorajszym :) Przeddzień dnia kobiet, zorganizowałam spotkanie dla blogerek z Lublina i okolic. Na miejsce spotkania wybrałam....... mój dom:P Z racji tego iż niedawno się wprowadziłam a dziewczynom już dawno obiecałam, że zaproszę je na wydepczyny, więc postanowiłam połączyć te dwa wydarzenia:)




W spotkaniu miało wziąć udział dziesięć blogerek, niestety z różnych przyczyn przybyło trzy, więc razem ze mną tworzyłyśmy czteroosobową jak że radosną grupkę :P A odwiedziły mnie:

1. Paulina - http://making-myself-beauty.blogspot.com/ 
2. Ewelina - http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/ 
3. Sylwia - http://kosmetykowy.blogspot.com/  
4. i ja :) 



Cała nasza czwórka (a później piątka) zasiadła za stół i zaczęło się jedzenie, picie i plotkowanie:) A że dawno się nie widziałyśmy, nagadać się nie mogłyśmy :) Mam nadzieje, że dziewczynom smakowało jedzenie bo bardzo się starałam dzień przed :)




 Jako gospodyni, miałam małą konkurentkę :) Moja Pusia skradła serca dziewczyn, nawet Sylwia, która boi się psów nie mogła się jej nagłaskać - Wiem mam cudnego psa i nie boję się do tego przyznać :)

Dziewczyny przyszły z "drobnymi" upominkami - aby nam się dobrze mieszkało, była i walizka i pięknie zapakowane pudełko :)


Razem z Psusią byłyśmy bardzo ciekawe co jest w środku :P A w środku było to......


Ale nie tylko dziewczyny miały dla mnie prezent, ja również miałam coś dla nich:) Z okazji dnia kobiet razem z firmami przygotowałam dla nich małe niespodzianki - bo dzień kobiet to przecież dzień wyjątkowy, więc warto jest go celebrować i obdarowywać kobiety prezentami :) Kiedy zeszłam ze schodów z małymi paczuszkami - mina dziewczyn była bezcenna aż żałuje, że nie zrobiłam im wtedy zdjęcia hi hi. Także niespodzianka chyba się udała :)






Na zakończenie spotkania był tort, przygotowany osobiście przeze mnie :P I mega duże porcje :P


Przed wyjściem nie obyło się bez zdjęć grupowych, ładniejszych i tych troszkę brzydszych :P



Dziewczyny odjechały wieczorem, czyli mam nadzieje że świadczy to o tym że się dobrze bawiły, bo ja z nimi zdecydowanie tak. Był to bardzo miło spędzony dzień kobiet, a my już zaklepałyśmy kolejny termin na spotkanie - bo my blogerki lubelskie zawsze trzymamy się razem i nie możemy bez siebie żyć :)

Buziaki :*