Jak wam minął długi, majowy weekend?? Mam nadzieje, że pogoda bardziej się wam udała, bo u nas była tragiczna;/ Mam nadzieje, że po takim okropnym weekendzie będzie już coraz cieplej:)
Troszkę was zaniedbałam ostatnio, sama nie wiem jaki był powód - chyba po prostu lenistwo :P Ale koniec tego dobrego, wracam do was:) Dzisiaj chciałam rozwiać te okropne chmury moimi okularami przeciwsłonecznymi od Firmoo ♥ które wypróbowałam na ostatnich wakacjach w Egipcie :)
Kiedy napisała do mnie przemiła Pani Jessica z propozycją współpracy o okularach Firmoo wiedziałam już bardzo dużo, a ogromny asortyment firmy mnie zachwycał. Po wymianie kilku wiadomości, dodam że w języku angielskim:P Oraz małej pomocy przy zamówieniu wybranego modelu, moje okularki zostały wysłane zza oceanu :) Wybrałam okulary przeciwsłoneczne z uroczymi kokardkami na bokach:)
Przy wyborze idealnych oprawek bardzo pomocna jest funkcja wgrywania własnego zdjęcia, po wgraniu zdjęcia możemy "przymierzać" wirtualnie wszystkie dostępne oprawki :) Na moje firmoowki czekałam około dwóch tygodni, zamawiałam je w zimę więc czas oczekiwania w pełni mi odpowiadał.
Do okularów dołączone były dwa futerały, szmatka oraz mały śrubokręt z wymiennymi śrubkami - którym swoją drogą niestety nie umiem się posługiwać :P
Okulary są solidnie wykonane, noski są idealnie dopasowane i świetnie się noszą. Małą wadą jest zaciemnienie szkieł - dla mnie troszkę za małe. Kiedy byłam na wakacjach nie byłam wstanie czytać książki w słońcu, ponieważ oczy niemiłosiernie mnie piekły. Jednak podsumowując jestem z nich bardzo zadowolona i myślę że to nie jest ostatnia para okularów z tej firm.
Wszystkie zdjęcia były robione na ostatnich wakacjach w Egipcie, gdzie nie rozstawałam się z nimi na krok :) A ja mam nadzieje, że już niedługo egipskie słońce dotrze do nas :)
A wy macie swoje Firmoowki???
Buziaki :*










